środa, 10 kwietnia 2013

Zwiastun niespodzianki :3


Hejo :)
Dzisiaj będzie wierszyk napisany przeze mnie... na specjalną okazję :3 Publikacja tej "niespodziankowej niespodzianki" odbędzie się już wkrótce. Ja tu tylko robię zwiastun ;) 



Dzisiaj tam byłam, pod domem jego.
Niestety nie zastałam tam niczego.
Myślałam że wyszedłeś tylko na chwilę.
Teraz już wiem, że cięgle się mylę.
Pytałam innych oni też nie wiedzą.
Twierdzą, że przecież „Ciebie nie śledzą”.
Szukałam w mieście i na obrzeżach.
W zniszczonych gmachach, w pustych wieżach.
Wróciłam do domu z mglistą nadzieją.
Że to tylko moje wymysły się chwieją.
Lecz wiem już na pewno, że już nie wrócisz.
Wszyscy pytają „Czemu się smucisz?”
Nie odpowiadam. Marzę przy kominka trzasku.
O tym, że  przychodzisz w słońca blasku.
O twoim uśmiechu, widoku bujnej grzywy.
Czuję, że tęsknota i smutek jest prawdziwy.
Teraz leżę i myślę, czy nie przesadzam.
Mam łzy w oczach, od świata się odgradzam.
Muszę wszystko ogarnąć. Prześpię się przez chwilę.
Sny będą o tobie, piękne jak motyle.

(dla ciekawskich - w 15 linijce jest "grzywa" ponieważ to jest wierszyk o poniaczu :3)

Wera

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz