Omówimy jeszcze opisywanie sytuacji. Zazwyczaj jest to w formie prozy ale dzisiaj będzie - jak zwykle na moim blogu - rymowane.
Opisy są niezbędne w książkach, bez nich to by nie miało sensu. Są bardzo potrzebne do określenia miejsca, wydarzeń i wyglądu postaci. Właściwie nie mam więcej do powiedzenia. Przejdźmy do wierszyka.
Ojej! Co to? Ktoś się zbliża.
Słysze jak innym strasznie ubliża.
Muszę się ukryć bo mnie zobaczy.
Jeszcze mnie na liście odhaczy.
Boję się, niech on sobie pójdzie.
Jeśli się ukryję to mi na sucho ujdzie.
O nie! Chyba usłyszał jak cicho kaszlnąłem.
Teraz żałuję że się tak uwziąłem.
Gdybym się posłuchał to by mnie nie złapał.
O zatrzymał się! Chyba się zasapał.
Może zdążę uciec. Nie! Już za późno.
Z tym że mnie ominie łudziłem się na próżno.
Niestety już po mnie. Żegnaj słodkie życie.
Teraz on mnie zniszczy, niestety należycie.
No cóż, pozostaje tylko błaganie.
A nóż może się nic złego nie stanie.
Stoi obok mnie, kara mnie nie ominie.
Koniec spazmów, czas tak szybko płynie.
Bądź twardy, pokonaj swój lęk.
Żegnaj, już słyszę kościelnych dzwonów dźwięk.
No to tyle w temacie rymowanych opisów odczuć. Mam nadzieję że wam się podoba, nie zapomnijcie zostawić komentarza pod postem.
Wera
A dedykacja gdzie ??? E ?! :D
OdpowiedzUsuń